Jeden krok w Przestrzeni
Zwrotka I Na starym slajdzie złoty pył, słońce przysiada na ramieniu. Wciąż jestem w drodze, słyszę krok, a w środku cisza po imieniu. Ramiona niosą kilka zim, oddech czasami gubi rytm. Są tacy, których brak nam dziś, w codziennym trudzie, w trosce o byt. Refren Niechaj świeci we mnie światło, choćby małe, choćby pół. Niech prowadzi mnie przez Ciszę, zanim znów wyruszę w tłum. Nie mam mapy ani pewności, mam ten oddech, jeden krok. I wystarczy, że dziś jestem — że nie zamknąłem jeszcze drzwi. Zwrotka II Czy da się rozpisać od nowa pozornie stracone dni? Czasem wystarczy być obok i wspólną kawę rano pić. Dziś przy mnie chłopiec wciąż stoi przy drzwiach uchylonych na świat. Nie pytam już, czy się boi. Nigdy nie byłem tu sam. Refren Niechaj świeci we mnie światło, choćby małe, choćby pół. Niech prowadzi mnie przez Ciszę, zanim znów wyruszę w tłum. Nie mam mapy ani pewności, mam ten oddech, jeden krok. I wystarczy, że dziś jestem — że ni...

